Dla kogo maraton?

Pytanie zawarte w tytule ma elementarne znaczenie dla tych, którzy znaleźli się na tej stronie zwiedzeni ciekawością o granice swoich możliwości, oraz przekonanych o tym, że maraton, owszem, przebiec można, ale “z tym trzeba się urodzić”. Nic bardziej błędnego.

Powrót  

Zacznijmy od drugiej strony – kto nie może przebiec maratonu?

  1. Osoby nieletnie – to nielegalne, gdyż w Polsce zabrania tego prawo.

  2. Osoby, którym zakazał tego lekarz – to oczywiste, przy pewnego rodzaju schorzeniach (głównie serca) długotrwały wysiłek jest niewskazany.
  3. Osoby niewytrenowane – to logiczne, organizm nieprzygotowany nie podoła wysiłkowi. Choć oczywiście znane są przypadki startu w maratonie (i ukończenia go) bez treningu, czego jednak nie polecamy.

>> Jeśli nie zostałeś wyeliminowany przez dwa pierwsze warunki to pozostaje nam jedynie zastanowić się nad tym, czy spełniasz warunek “wytrenowania” (a dla ścisłości: czy będziesz go spełniał w dniu startu). Czym jest wytrenowanie w przypadku startu w pierwszym w życiu maratonie? Niczym innym jak przygotowaniem organizmu do długotrwałego, średniointensywnego wysiłku. Tak, średniointensywnego! Bieg maratoński jest bowiem, wbrew pozorom, wysiłkiem bardzo długotrwałym, ale niezbyt intensywnym.

Wytrzymałość
>> Dlaczego tak się dzieje? To oczywiste – aby biec przez 42 kilometry nie można utrzymać tempa z biegu na 5 czy 10 kilometrów. Średnio przyjmuje się, że zawodnik pokonuje kilometr maratonu w tempie ok. 8 - 10% wolniejszym niż w czasie biegu na 10 km. Niezależnie od tempa, w jakim biegasz, te 8 - 10% wolniej oznacza, że zasadniczo biegniesz trochę szybszym... truchtem. Dlatego właśnie w przypadku przygotowań do debiutu w maratonie nie trenujemy szybkości, lecz wytrzymałość. A wytrzymałość jest cechą, którą można wytrenować - to nie jest cecha wrodzona.

>> Na czym polega więc trening do maratonu? W uproszczeniu – na przyzwyczajaniu organizmu do coraz dłuższego wysiłku. A robimy to, regularnie wydłużając pokonywane dystanse. Większość  programów treningowych do maratonu zakłada, że jeden dzień w tygodniu (w przypadku naszych programów – niedziela) poświęcony jest właśnie na trening wytrzymałości biegowej. W tym tygodniu biegamy przez 30 minut, za tydzień wydłużamy najdłuższy trening o 5 minut, potem znów o 5 i tak dalej.

Sprawdź to sam
>> W przebiegnięciu maratonu nie ma żadnej tajemnicy. Każdy organizm adaptuje się do warunków w jakich przychodzi mu funkcjonować. Jeśli damy mu wyraźny sygnał, że od teraz będzie regularnie pokonywał dystans na własnych nogach – szybko się do tego przystosuje. Nawet jeśli nie wierzysz w to, co tu jest napisane proponujemy, byś zaczął realizować dowolny program treningowy. Nie myśl o maratonie, staraj się jedynie wprowadzić do swojego życia regularność w wychodzeniu na przebieżki. A do tego artykułu wróć po 4 - 5 tygodniach. Czy udało Ci się zrobić postęp? Postęp, mierzony wydłużaniem pokonywanych dystansów?